Remont krótkiego, bo liczącego zaledwie 254 metry, odcinka ul. Murckowskiej w Ławkach miał być lokalną inwestycją drogową. W praktyce stał się symbolem poważnych problemów organizacyjnych władz Mysłowic. Mieszkańcy części dzielnicy zostali pozbawieni podstawowego połączenia autobusowego, a dzieci, młodzież i osoby starsze ponoszą dziś konsekwencje decyzji, które – jak wskazują mieszkańcy i radna Joanna Myszka – można było przewidzieć wcześniej.
Największe kontrowersje budzi nie tylko sam zakres inwestycji, obejmujący – według mieszkańców – odcinek ul. Murckowskiej będący w relatywnie najlepszym stanie. Znacznie poważniejszym problemem okazała się tymczasowa organizacja ruchu. Zaplanowane objazdy i sposób zabezpieczenia terenu prac doprowadziły do sytuacji, w której z obsługi wyłączono przystanki autobusowe przy ul. Kasprowicza, a liczba wyłączonych przystanków zwiększyła się już do trzech.
Linia 954 zniknęła z części Ławek
Szczególnie dotkliwe dla mieszkańców jest wyłączenie z obsługi linii autobusowej nr 954 na przystankach „Kasprowicza 1” i „Kasprowicza 2”. To właśnie ta linia była dla wielu osób jedynym realnym połączeniem z Krasowami, Wesołą, kopalnią, przychodniami i punktami usługowymi.
Problem najbardziej uderza w dzieci i młodzież dojeżdżającą do szkoły w Krasowach. Dla nich autobus 954 nie był wygodną alternatywą, lecz podstawowym środkiem transportu. Równie trudna sytuacja dotyczy osób starszych, które korzystały z tej trasy, aby dostać się do przychodni czy podstawowych usług w Wesołej.
ZTM wyznaczył tymczasowe przystanki na ul. Plebiscytowej, jednak dla części mieszkańców oznacza to konieczność pokonywania pieszo od 1 do nawet 3 kilometrów. Nie byłoby to może tak alarmujące, gdyby nie fakt, że wiele dróg w Ławkach nie posiada chodników ani bezpiecznych poboczy. Dodatkowo ruch samochodowy w tej części dzielnicy wzrósł w związku z wprowadzoną organizacją objazdów.
W efekcie mieszkańcy muszą poruszać się pieszo po wąskich drogach, często w warunkach, które trudno uznać za bezpieczne – zwłaszcza dla dzieci, seniorów i osób z ograniczoną mobilnością.
Interpelacja do prezydenta Mysłowic
W sprawie pilnego przywrócenia obsługi linii 954 interpelację do prezydenta Mysłowic złożyła radna Joanna Myszka. W dokumencie wskazała, że obecna sytuacja jest niedopuszczalna i powoduje istotne utrudnienia dla mieszkańców części dzielnicy Ławki.
Radna zwróciła uwagę, że z pozyskanych informacji wynika, iż przyczyną wyłączenia przystanków może być brak odpowiedniego zabezpieczenia przez wykonawcę przebudowy ul. Murckowskiej pasa umożliwiającego bezpieczny przejazd autobusów przez teren prowadzonych prac. Tymczasem – zgodnie z założeniami tymczasowej organizacji ruchu – taki pas miał zostać pozostawiony zarówno dla autobusów komunikacji miejskiej, jak i autobusu szkolnego.
W interpelacji radna pyta m.in.:
Jakie działania zostały podjęte wobec wykonawcy w związku z brakiem realizacji założeń tymczasowej organizacji ruchu?
Kiedy planowane jest przywrócenie obsługi przystanków „Kasprowicza 1” i „Kasprowicza 2” przez linię autobusową nr 954?
Czy prowadzony jest bieżący nadzór nad prawidłową realizacją tymczasowej organizacji ruchu i zabezpieczeniem przejazdu autobusów przez teren inwestycji?
Radna domaga się także wskazania imiennie osób odpowiedzialnych za nadzór nad realizacją inwestycji oraz tymczasową organizacją ruchu – zarówno po stronie Urzędu Miasta, jak i wykonawcy.
Miasto będzie rozmawiać z ZTM i wykonawcą
Po kolejnych interwencjach Joanny Myszki w Wydziale Inwestycji pojawiła się informacja, że w poniedziałek w Urzędzie Miasta ma odbyć się spotkanie z udziałem przedstawicieli Zarządu Transportu Metropolitalnego oraz wykonawcy inwestycji. Jednym z tematów rozmów ma być możliwość przywrócenia pierwotnej trasy autobusu 954.
To ważna informacja dla mieszkańców, ale trudno nie zauważyć, że działania naprawcze podejmowane są dopiero wtedy, gdy problem już wystąpił i realnie uderzył w codzienne życie ludzi. Władze miasta powinny były przewidzieć skutki wprowadzonej organizacji ruchu, zwłaszcza w dzielnicy, w której komunikacja autobusowa ma kluczowe znaczenie dla dojazdu do szkoły, pracy, lekarza i podstawowych usług.
Mieszkańcy płacą cenę za brak nadzoru
Sprawa Ławek pokazuje, że w Mysłowicach problemem nie jest wyłącznie stan dróg, ale także sposób zarządzania inwestycjami. Remont krótkiego odcinka ulicy nie powinien prowadzić do komunikacyjnego paraliżu części dzielnicy. Nie powinien też zmuszać mieszkańców do wielokilometrowych pieszych dojść po drogach bez chodników.
Jeżeli tymczasowa organizacja ruchu przewidywała pozostawienie przejazdu dla autobusów, a w praktyce takiego przejazdu nie zabezpieczono, to konieczne jest wyjaśnienie, kto zawiódł: wykonawca, nadzór inwestorski, urzędnicy odpowiedzialni za koordynację prac, czy wszystkie te elementy jednocześnie.
Mieszkańcy Ławek oczekują dziś nie tylko poniedziałkowego spotkania, ale konkretnych decyzji. Najważniejsze jest szybkie przywrócenie obsługi przystanków przy ul. Kasprowicza i zapewnienie bezpiecznego dojazdu dzieciom, młodzieży, seniorom oraz wszystkim osobom, które na co dzień korzystają z komunikacji miejskiej.
Bo remont drogi nie może oznaczać odcięcia mieszkańców od miasta. A inwestycja publiczna, nawet najmniejsza, musi być prowadzona z myślą o ludziach, którzy każdego dnia będą odczuwać jej skutki.
mt
zdjęcie: CTMyslowice.pl





